Nieekologiczne produkty mleczne powiązane z wadami rozwojowymi układu moczowo-płciowego u chłopców.
W badaniach, które niedawno zostały opublikowane na PubMed, naukowcy dowodzą, że u kobiet, które w czasie ciąży stroniły od żywności ekologicznej, w tym od nieekologicznego masła i sera, dwukrotnie częściej występowało prawdopodobieństwo przyjścia na świat chłopców ze spodziectwem niż w przypadku kobiet sięgających po żywność ekologiczną.
Spodziectwo jest wadą rozwojową układu moczowo-płciowego u chłopców, polegającą na wadliwym położeniu cewki moczowej na brzusznej stronie prącia.
Duńscy naukowcy przeprowadzili wywiad z matkami 306 chłopców z wadą anatomiczną oraz 306 matkami zdrowych chłopców (z tego samego regionu i w tym samym wieku), wypytując je o styl życia oraz o wybór w diecie określonej żywności ekologicznej, takiej jak przetwory mleczne, jaja, warzywa, owoce i mięso.
Okazało się, że u dzieci matek, które w czasie ciąży sięgały po produkty ekologiczne, nie występowało spodziectwo.
Z kolei, częste spożycie nabiału o dużej zawartości tłuszczu, takiego jak mleko i masło, przy żadnym lub niewielkim udziale żywności ekologicznej w czasie trwania ciąży, powiązane było z występowaniem spodziectwa u męskich potomków.
Według autorów badań możliwe są dwa wytłumaczenia: z jednej strony może to być związane z zanieczyszczeniem pestycydami produktów spożywczych, z drugiej zaś, tym, że matki sięgające po żywność ekologiczną z reguły są bardziej świadome i częściej dbają o siebie.
Bardzo ważnym źródłem dostępu pestycydów do naszego organizmu jest dieta. W żywności konwencjonalnej w odróżnieniu od żywności ekologicznej znaczniej częściej mamy do czynienia z zanieczyszczeniami chemicznymi oraz pestycydami.
Tak naprawdę tylko uprawy ekologiczne gwarantują nam pozbawioną zanieczyszczeń żywność. Już sama tylko zmiana diety na ekologiczną natychmiastowo chroni przed pescydami, o czym informowaliśmy wcześniej.
Źródłó
PubMed